Wywiad z Iwoną Koprowską, autorką książki pt. „Naturalnię karmię”


Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby niemowlęta były karmione wyłącznie mlekiem matki do szóstego miesiąca życia. Na czym polega unikalna wartość pokarmu kobiecego?

Pokarm kobiecy jest rzeczywiście unikalną substancją. Skład mleka dostosowuje się do aktualnych potrzeb dziecka zmieniając się wraz z jego wiekiem. Inny jest zaraz po porodzie, inny, kiedy dziecko ma kilka miesięcy, jeszcze inny po dwóch latach. Jest idealnym uzupełnieniem diety malucha niezależnie od tego jak długo kobieta utrzymuje laktację. Skład mleka matki zmienia się także podczas jednego karmienia: na początku jest mniej zagęszczony, a w trakcie ssania napływa więcej składników odżywczych, białka oraz tłuszczów, pokarm staje się bardziej treściwy i sycący. Również w ciągu doby można zauważyć zmiany w składzie pokarmu: w dzień jest więcej białka, w nocy – więcej składników tłuszczowych, które sprawiają, że pokarm jest bardziej kaloryczny. Mleko zmienia się też w zależności od warunków atmosferycznych, zimą – jest bardziej zagęszczony, w upalne, letnie dni jest rzadszy, aby zaspokoić pragnienie dziecka. Pokarm dostosowuje również do stanu zdrowia matki i dziecka. Zdrowe dziecko od zdrowej matki otrzymuje pokarm o innym składzie niż wtedy, gdy jedno z nich choruje. Warto także zauważyć, że pokarm mamy jest zawsze gotowy do podania dziecku, ma odpowiedni skład i temperaturę.

Jakie są korzyści z karmienia piersią dla dziecka i dla mamy?

Dziecko otrzymuje pokarm dostosowany do swojego wieku, stanu zdrowia i pory roku. Karmienie piersią wpływa także na jego rozwój emocjonalny, gdyż odbywa się w bardzo bliskim kontakcie z matką. Dziecko jest do niej przytulone, czuje jej ciepło, skupia najczęściej na sobie jej uwagę, czuje się bezpieczne i kochane. Również mama przystawiając dziecko do piersi dużo łatwiej nawiązuje z nim kontakt emocjonalny, jest bardziej otwarta. Pierś najczęściej koi płacz dziecka, co dodaje jej pewności, że jest niezastąpiona dla niego. Karmienie piersią jest również niezwykle istotne dla zdrowia matki. Dzięki temu kobieta zyskuje ochronę przed nowotworem piersi i układu rozrodczego. Zmniejsza się także prawdopodobieństwo wystąpienia osteoporozy, gdyż po karmieniu piersią następuje remineralizacja układu kostnego. Zawartość wapnia w kościach jest wyższa niż przed ciążą. Dodatkowe kilogramy w czasie karmienia są nieocenionym źródłem energii, a po skończonym karmieniu następuje zwykle powrót do wagi sprzed ciąży.

Karmienie piersią jest czynnością naturalną. Wydawało się przez lata, że kobieta rodząca dziecko powinna instynktownie wiedzieć, co ma robić. Jednak w praktyce wiele kobiet ma kłopot z wykarmieniem dziecka, utrzymaniem laktacji i in. Dlaczego tak się dzieje, skoro to takie naturalne?

Dawniej nie było innego sposobu karmienia dziecka i, co najważniejsze, nikt wtedy nie kwestionował karmienia piersią. Nie było wtedy alternatywy i nikt nie sięgał po zamienniki. Dziś butelkę i sztuczne mieszanki można kupić przy okazji codziennych zakupów, a przedstawiciele handlowi osobiście odwiedzają oddziały położnicze i gabinety lekarskie prezentując nowe osiągnięcia swoich firm w tej dziedzinie. Trzeba jednak wiedzieć, że karmienie piersią nie jest instynktowne. U wszystkich ssaków możemy zaobserwować, że to dziecko podchodzi do mamy, to ono szuka piersi. Mama jest w tym akcie bierna. Przy pierwszym karmieniu to dziecko robi pierwszy krok. Przy kolejnych – mama może przejąć inicjatywę. Karmienia piersią uczmy się razem z dzieckiem. Może się zdarzyć, że dopiero z czasem nabierzemy wprawy. Dawniej nauka karmienia odbywała się w sposób naturalny. Życie w rodzinach wielopokoleniowych dawało dzieciom możliwość obserwowania karmienia swojego rodzeństwa czy kuzynostwa. Matki same mogły pomagać córkom przystawiać dzieci do piersi. Dzisiaj młode matki uczą się tego w szkołach rodzenia, poradniach laktacyjnych, u doradców laktacyjnych, a także z fachowej literatury.

Gdzie mogą się zgłaszać mamy karmiące, które mają problemy lub pytania dotyczące naturalnego karmienia dziecka?

Można przejrzeć oferty najbliższych poradni laktacyjnych. Oprócz standardowych wizyt w poradniach proponowane są także wizyty domowe. Niektóre organizują spotkania dla mam z dziećmi i omawiają zagadnienia karmienia długiego. Niekiedy dzielą się swoimi obawami czy dylematami związanymi z najlepszym momentem odstawienia dziecka od piersi, czy czasem powrotu do pracy.

Czy do karmienia piersią można się przygotować?

Jak najbardziej. To przygotowanie jest bardzo ważnym etapem. Właśnie dlatego, że wiedzę na ten temat powinno się wynieść z domu rodzinnego. Ale tego, niestety, nam brakuje. W małych M2 czy nawet M4 żyją rodziny jednopokoleniowe. Warto wtedy postarać się i zdobyć informacje na temat karmienia z rzetelnych i wiarygodnych źródeł. Czasami dobrze jest posłuchać przyjaciółki lub mamy, pod warunkiem jednak, że ich karmienia były udane. Natomiast nie zawsze rozwiązania bliskich nam osób będą właściwe i przydatne. Warto wówczas skorzystać z warsztatów zorganizowanych dla kobiet w ciąży i po porodzie.

Istnieje wiele mitów związanych z karmieniem dziecka i odżywianiem się w czasie ciąży, np., że dziecko karmione piersią trzeba dopajać. Prawdą jest jednak, że sposób odżywiania ma duży wpływ na dolegliwości mamy karmiącej.

Pokutuje wiele mitów związanych z karmieniem piersią, ponieważ w latach 60. i 70. odstąpiono od naturalnego karmienia na rzecz sztucznych mieszanek. Mieszanki i butelki stały się artykułami łatwo dostępnymi dla lekarzy i dla rodziców. Cała medycyna zachłysnęła się rzekomymi pozytywnymi aspektami płynącymi ze sztucznego karmienia. Uważano, że jest to sposób bardziej higieniczny i bezpieczny. Skład sztucznego pokarmu wystandaryzowano, określono liczbę poszczególnych dawek i czas ich podawania. Od jakiegoś czasu obserwujemy jednak powrót do naturalnego karmienia piersią, ponieważ pokarm naturalny, w przeciwieństwie do sztucznego jest w pełni dostosowany do potrzeb dziecka. I nie ma potrzeby jego uzupełniania.
O odżywianiu matek także krąży wiele mitów. Jeśli rodzice nie są alergikami nie ma potrzeby stosowania diety eliminacyjnej „na wszelki wypadek”. Mama karmiąca, podobnie jak mama w ciąży, powinna się odżywiać zdrowo i mieć zbilansowaną dietę. Powinna dostarczać wszystkich niezbędnych składników, które są budulcem rozwijającego się organizmu i źródłem energii dla matki. Skład pokarmu natura wciąż kontroluje i dąży do utrzymania idealnych parametrów, chociażby kosztem zdrowia matki. Więc jeśli w naszej diecie jest zbyt mało wapnia, to dziecko dostanie swoją część, ale kosztem wapnia zawartego w naszych kościach, najczęściej zębach. Jeśli spożywamy za mało tłuszczów nienasyconych ucierpi nasz układ nerwowy, a z nim nasza psychika, emocje. Trzeba pamiętać, że zbyt uboga dieta powoduje wyczerpanie, niedyspozycje zdrowotne i wyjałowienie organizmu kobiety. Warto więc zadbać o dostarczenie wszystkich niezbędnych składników, które są budulcem dla rozwijającego się dziecka i źródłem energii dla matki.

Dziękuję za rozmowę.



Z Iwoną Koprowską, autorką książki „Naturalne karmię”, rozmawiała Jolanta Tęcza-Ćwierz


Najnowszą książkę Iwony Koprowskiej pt. "Naturalnie karmię", można zakupić w księgarni Wydawnictwa Rubikon.